Fotografia dziecięca

Moje małe pyzy rosną. Rosną i powoli stają się moimi modelkami... Kiedyś Bardzo się opierałam i nie chciałam publikować fot moich dzieci. Teraz widząc ich parcie na szkło nie mogę się temu oprzeć :) Dla mnie są najpiękniejsze i chcę je pokazać całemu światu! Publikuję kilka kolorowych fotografii zrobionych w tym miesiącu. Biorę się też za fotografowanie innych pociech. Kiedyś chciałabym zrobić zdjęcia na miarę Berny, czy Shumilovej. A najlepiej jak wypracowałabym swój własny, niepowtarzalny styl...

Resztę moich zdjęć opublikowałam na facebooku. 

facebook.com/tworczapracownia

 

Fotograficznie

Ostatnio nie miałam czasu pisać bo działo się. Najpierw święta spędzone w Szczawnicy, potem Sylwester i moje postanowienie noworoczne "minimum komputera, maksimum wypoczynku". Nie do końca się udaje. Zdawałam też państwowy egzamin zawodowy ze specjalizacji A.20 - Fotograf, dnia 8 i 13 stycznia. Czy trzynastka okaże się dla mnie szczęśliwa zobaczymy... Teoretyczny na bank zdałam, popełniłam tylko kilka błędów (oczywiście wahając się pomiędzy dwoma odpowiedziami zaznaczyłam tą błędną). Z praktycznej części nie jestem zadowolona. Choć egzamin był banalny to przyszłam na niego po pracy masakrycznie zmęczona, niewyspana, bez jedzenia od rana, moje komórki mózgowe odmawiały mi posłuszeństwa. Czytałam po 10 razy jedno zdanie, nie mogąc logicznie niczego ogarnąć. Zaczęłam ten egzamin z myślą "niech ta męczarnia się szybko skończy". No cóż... zobaczymy jaki wynik będzie w marcu. Na szczęście o zawodzie fotografa nie decydują tylko egzaminy, a jak ten egzamin ma potwierdzać moje kwalifikacje, to lekka kpina!

Z początkiem roku dostałam nowe komputery do klasy. Bardzo się cieszę. Mogę w końcu z młodzieżą normalnie pracować. Marzę o pakiecie Photoshopa zakupionym dla szkoły, mogłabym z moimi dzieciakami rozwinąć skrzydła...

W okresie międzyświątecznym zrobiłam kilka fot.

Oto one...

Modelka Agoja Chromik pomalowana światłem...

Agoja w lekko newtonowskim stylu...

Piękne twarze Stefa i jej mama Ania

Sesja urodzinowa nastolatków

Aby umilać ludziom urodziny będę jeździć z całym sprzętem na wyznaczone przez nich miejsce i robić zdjęcia portretowe. Oto wyniki pierwszej takiej sesji urodzinowej - Zosi, córki mojej koleżanki Klaudii. Klaudia jest wspaniałą osobą, psychologiem i właścicielką firmy Sensum (www.sensum.slask.pl) do której serdecznie zapraszam!

Kto chętny na kolejną sesję urodzinową? Piszcie!

 

Moi uczniowie

W Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 4 co wtorki o 15.10 prowadzę kółko "Twórcza Pracownia". Na kółku z uczniami klas zawodowych i technikum uczymy się wizażu, modellingu, fotografii i jej graficznej obróbki. Efektami tych działań są zdjęcia. Nie mamy studio i profesjonalnego naświetlenia. Tło stanowią zasłonki! A jednak się da ;) To nie wszystkie fotografie z kółka, reszta czeka na pozwolenie na publikację uczniów i rodziców.

Ruda z Rudy nr 7 - Sylwia Kałamarz

Studentka pielęgniarstwa. Na co dzień pracuje w Restauracji Czerwona w Chorzowie. Mol książkowy z tysiącem pomysłów na minutę. Lubi tworzyć coś z niczego. Przyszłość wiąże z niesieniem pomocy chorym i potrzebującym.

Ring Adamów

Od dziś zaczyna się moja przygoda z własnoręcznie robionym Ring Light.  Nie przeze mnie robionym... Przez najbliższych Adamów - męża i tatę w Twórczej Pracowni. Robili go w sumie trzy dni. To nie byle co! Ring ma bajery: 1. Można go pochylać i regulować wysokość, 2. Można świecić na 6 i 12 żarówek, 3. Posiada dodatkowe zasilanie - jest z przedłużaczem, czyli można do niego podłączyć inne urządzenia 4. Spełnia standardy bezpieczeństwa. Adasie dziękuję! A oto pierwsze zdjęcia z nowozrobionego ringa. 

Ps. Uczennice powiedziały, że ten mój mąż nawet przystojny ;)

Ruda z Rudy nr 4 - Patrycja Orlik

Patrycja Orlik lat 16.  Interesuje się fotografią. Na co dzień uczennica szkoły ZSOiP im. H. C. Hoovera. Mówi, że w przyszłości chciałaby zostać fotografem :)

Ruda z Rudy nr 03 - Katarzyna Głodna

Jest osobą odpowiedzialną, nawet do przesady - jak twierdzi jej brat, ale ma w sobie odrobinę szaleństwa... Można ją namówić na niestandardowe projekty, nawet z dnia na dzień, a może właśnie wtedy. Uparta może ciutkę, dąży do celu, ale nie po trupach. Jest też mamą rudowłosego chłopczyka. Mam też psa (rudego oczywiście) - rewelacyjnie pilnuje łóżka... Marzenia zostawia dla siebie. Lubi wędrówki po górach, a z działań artystycznych najbardziej malować na szkle.

2017  tworczapracownia.pl   globbersthemes joomla templates